Wychowywanie z Pozytywną Dyscypliną

2025-03-10

Wychowywanie zaczyna się już od narodzin dziecka, kiedy rodzice uczą się rozpoznawać i reagować na jego potrzeby. W miarę rozwoju malucha, gdy zaczyna wyrażać własną wolę, konieczne staje się łączenie różnych metod wychowawczych oraz poszukiwanie nowych rozwiązań. Pozytywna Dyscyplina, oparta na naukowych teoriach i praktycznych narzędziach, stawia na budowanie relacji, szacunek oraz naukę na błędach. Metoda ta sprawdza się zarówno w codziennej opiece rodzinnej, jak i w środowisku edukacyjnym, pomagając radzić sobie z wychowawczymi wyzwaniami.

Wychowywanie – kiedy się zaczyna?

Gdy dziecko przychodzi na świat rodzice, skupiają się głównie na jego opiece, zrozumieniu jego potrzeb i adekwatnym reakcjom na nie. Ani się nie obejrzą, a dziecko już gaworzy, stawia pierwsze kroki i zaczyna mieć swoje zdanie, wyrażać swoje potrzeby i ubiegać się o nie w sposób, w który nie zawsze jest akceptowalny dla innych. Z dnia na dzień przestaje być po myśli rodzica i zaczynają się mierzyć z „NIE”, pluciem, gryzieniem, uderzaniem i powoli zaczynają dochodzić do wniosku „Dobra musimy zacząć wychowywać”. No i teraz …ale jak …, no więc:

  • sięgają po te znane im z własnego doświadczenia;
  • poszukują nowych rozwiązań, korzystając z różnych źródeł wiedzy, a rynek obecnie jest nasycony poradnikami, podcastami, krótkimi reportażami na temat wychowywania;
  • albo postanawiają zrobić zupełnie inaczej, aniżeli zrobili to ich rodzice i wówczas mogą popadać w skrajności i tak np. jeżeli byli wychowywani autorytarnie, to mogą iść w postawę skrajnie permisywną.
    Zgodnie z definicją słownika PWN WYCHOWYWAĆ, oznacza zapewnić dziecku opiekę
    i doprowadzić je do samodzielności [1]. Jest ona bardzo prosta i bardzo ją lubię, gdyż właśnie ona jasno klaruje, że wychowujemy od momentu przyjścia dziecka na świat.

Zgodnie z definicją słownika PWN WYCHOWYWAĆ, oznacza zapewnić dziecku opiekę
i doprowadzić je do samodzielności [1].  Jest ona bardzo prosta i bardzo ją lubię, gdyż właśnie ona jasno klaruje, że wychowujemy od momentu przyjścia dziecka na świat.

Moje doświadczenie pokazuje, że rodzice bardzo rzadko prezentują jeden konkretny styl wychowywania, zazwyczaj czerpią z każdego po troszkę i w zależności od sytuacji wyostrzają się tendencje do reagowania z jakiegoś wybranego stylu. W sytuacji, kiedy mają w sobie sporo zasobów, tj. są wypoczęci, radośni mają tendencję do czerpania ze stylu demokratycznego, a w chwilach stresowych sięgają po te metody z pierwszej ręki, czerpiąc z dobrze znanego wielu pokoleniom stylu autorytarnego. Na postawę rodzica wpływa także jego prywatna logika czy priorytety życiowe, które także predestynują go do konkretnych postaw względem dziecka.  To, co jest najważniejsze to fakt, że jako rodzice mamy szansę pracy nad sobą by zniwelować to, co nie służy ani rodzicowi, ani dziecku i korzystać z tego, co jest pożądane dla obydwu stron. I w tym aspekcie właśnie pracuję z rodzicami.

Co zyskasz, dzięki metodzie Pozytywnej Dyscypliny?

Ja w PD (Pozytywnej Dyscyplinie) odnalazłam porządek i równowagę. Co to oznacza? Zawsze prezentowałam demokratyczne podejście w relacjach z innymi. Kiedy zostałam mamą, brakowało mi czasami pomysłów na rozwiązanie trudnych sytuacji, a zależało mi na tym, aby te rozwiązania służyły mojemu dziecku. W żadnej koncepcji czy literaturze nie odnajdywałam konkretnych praktycznych i życiowych informacji pomocnych mnie i mojemu dziecku w codziennych wyzwaniach. Aż będąc już świeżą upieczoną podwójną mamą z nadprzyrodzoną chyba mocą, chcąc podjąć się rozwoju zawodowego natknęłam się właśnie na literaturę PD i bum. Nie dość, że podejście samo w sobie jest demokratyczne, to jeszcze zawiera i wręcz instruuje wprost, dając praktyczne rozwiązania na wiele codziennych rodzicielskich zmagań w relacji z dzieckiem w każdym wieku.  Wiedza oparta jest na naukowych teoriach i czerpie z różnych źródeł w kontekście mechanizmów zachowań, czyli sięga do problemu, a nie objawu, stąd w mojej ocenie jest tak skuteczna.

PD oparta jest przede wszystkim na psychologii indywidualnej, której ojcem jest Alfred Adler, która zakłada, że każdy z nas kieruje się w życiu swoją prywatną logiką, ukształtowaną w pierwszych latach naszego życia, na którą składają się m.in. nasze przekonania, doświadczenia, interpretacja rzeczywistości, które wpływają na nasze myśli, uczucia i decyzje. Bez względu na to, jak odbieramy rzeczywistość i jak siebie w niej postrzegamy oraz jak funkcjonujemy – pewnym jest, że każdy człowiek potrzebuje przynależeć i czuć się ważny, a deficyt tych potrzeb pretenduje ludzi do wpadania w błędne przekonania o sposobie ich uzyskania, co przekłada się na ich negatywne zachowania.

Na podwalinie powyższych założeń Jane Nelsen – stworzyła metodę PD i rozwijała ją na przestrzeni już ponad 40 lat wraz ze swoimi współpracownikami na początku dla rodziców, a następnie adaptując jej założenia w obszary edukacji, relacji partnerskich oraz biznesu.

Metoda Pd opiera się na

  • więzi, która wzmacnia poczucie przynależności i znaczenia;
  • zaangażowaniu społecznym, polegającym na kształtowaniu postawy polegającej na wnoszeniu wkładu do rodziny, klasy, społeczności;
  • postawie stanowczej i uprzejmej jednocześnie tzn. stanowczej do danej trudności i uprzejmej, czyli opartej na szacunku do dziecka;
  • rozwoju umiejętności i kompetencji życiowych u dorosłych jak i u dzieci;
  • samoregulacji tj. zarządzaniu emocjami;
  • koncentracji na rozwiązaniach a nie na samych trudnościach, traktując błędy jako element nauki.[2]

Czy metoda Pozytywnej Dyscypliny jest dla mnie?

Zadając sobie pytanie, czy PD jest dla Ciebie i Twojego dziecka? Odpowiem, że PD jest dla całej waszej rodziny. Jeśli poznasz, jej założenia w praktyce, poczujesz jej filozofię i będzie ona z Tobą spójna, wdrożysz jej narzędzia i stanie się ona Twoją metodą, która zmieni nie tylko Twoją codzienność, ale Ciebie, Twoje relacje z innymi – co odkryła już cała rzesza rodziców na całym świecie.

Niektórzy rodzice podchodzą sceptycznie, gdy słyszą słowo „dyscyplina” ma ona związek z nauczaniem i właśnie w takim aspekcie jest w tej metodzie ujmowana. Pozytywna Dyscyplina opiera się na nauczaniu, rozumieniu, zachęcaniu oraz komunikowaniu się w sposób otwarty i oparty na szacunku. Nie ma tu mowy o żadnych karach czy surowym podejściu.

Zachęcam do zapoznaniem się z wieloletnimi badaniami naukowymi Diany Baumrind. Jako psycholog kliniczna, zdefiniowała style wychowawcze, a większość swojego dorobku naukowego, poświęciła badając ich wpływ na życie i osobowość człowieka. Wyniki wykazywały, że autorytatywne (demokratyczne) podejście w wychowywaniu, zwykle skutkuje tym, że dzieci są szczęśliwe, zdolne i odnoszą sukcesy. Przeglądając bieżące badania naukowe w powyższym obszarze, wyniki wskazują zbieżne tezy.

Pozytywna Dyscyplina jest metodą adaptowalną do środowisk oświatowych i ośmielę się ująć – wręcz pożądaną. Alarmujące statystyki w zakresie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży w Polsce są wystarczającym dowodem na to, że podejście oparte na relacji powinno zagościć na dobre w Polskich szkołach.


[1] Słownik PWN wychowywanie – definicja, synonimy, przykłady użycia (dostęp dn. 04.02.2025 r.)

[2] J. Nelsen, K. Bill, J. Marchese „Pozytywna dyscyplina dla zapracowanych i przemęczonych rodziców” Wyd. Pozytywna Dyscyplina s.c. J. R. Baranowscy, Milanówek 2022, str 9-10.