Pozytywna Dyscyplina nie działa ?

2025-04-16

Poniższy artykuł jest pokłosiem, twórczej współpracy mojej osoby z Pozytywna Dyscyplina Edu, tworzonej przez Sylwię Anderson- Hanney  (prekursorkę i trenerkę PD w Polsce) oraz Agnieszkę Białecką – Rutkowską (trenerkę PD) w obszarze przyczyn niepowodzeń, wdrażania metody Pozytywnej Dyscypliny w pracy nauczycieli czy rodziców. Na powyższą okoliczność powstał live transmitowany na koncie Pozytywna Dyscyplina Edu na Instagramie w dniu 15 kwietnia 2025 r.

Czy na pewno to metoda jest zawodna?

Metody wychowawcze od lat stanowią przedmiot intensywnych badań i refleksji zarówno wśród psychologów, pedagogów, jak i socjologów. Choć w teorii wiele podejść wydaje się skutecznych, w praktyce okazuje się, że nie zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyny zawodności metod wychowawczych są złożone.

Jako praktycy przyjrzałyśmy się kluczowym aspektom, które sprawiają, że stosowane techniki / metody wychowawcze nie zawsze działają zgodnie z założeniami. Zrozumienie tych mechanizmów może pomóc, nauczycielom/ rodzicom/ opiekunom w dostosowaniu podejść wychowawczych, a tym samym zwiększyć ich skuteczność.

Co zrobić aby metoda była skuteczna.

Reasumując nasze rozważania, podstawą skuteczności metody Pozytywnej Dyscypliny jest:

  • spójność konceptu z prezentowaną postawą. W pozytywnej dyscyplinie filarem jej założeń jest postawa stanowcza i uprzejma jednocześnie, tzn., że bez względu na sytuację dorosły nie pozwala sobie na wybuchy złości czy wchodzenie na przysłowiową głowę a pozostaje uprzejmy dla człowieka i stanowczy do problemu poszukując rozwiązań.
  • założenie realnego celu. Cel jest realny, gdy jest osiągalny w praktyce i możliwy do zrealizowania w określonych warunkach. Oznacza to, że nie jest on jedynie marzeniem czy wizją, lecz czymś, co można osiągnąć przy odpowiednim planowaniu, zasobach i wysiłku. Przekładając na praktykę, np. nauczyciele oczekują, aby małe dzieci panowały nad sobą w sytuacji odczuwania złości, nie wkładając wysiłku w naukę procesu samoregulacji oraz nauki kompetencji społeczno-emocjonalnych. Błędne założenia mogą także wynikać z niskich kompetencji zawodowych czy braku elementarnej wiedzy z obszaru psychologii rozwojowej.
  • „wdrukowane” przekonania. Przekonania mogą działać jak niewidzialne bariery, które blokują proces zmian u człowieka. Ograniczające przekonania to głęboko zakorzenione myśli i przekonania, które wpływają na sposób, w jaki postrzegamy siebie, innych ludzi i świat. Mogą one prowadzić do stagnacji, lęku przed zmianą i braku wiary w możliwość osiągnięcia sukcesu. Jeśli przekonaniem nauczyciela jest, że w pracy z dziećmi działają tylko kary i nagrody, nie jest w stanie dostrzec innej metodę jako wartościowej.
  • cierpliwość i czas, którego potrzebuje i dorosły i dziecko. Procesowanie metody wymaga czasu i wkładu, gdyż dzieci uczą się poprzez modelowanie. Szczególnie jeśli dorosły jest w procesie zmiany swojej postawy oraz zmiany technik w podejściu do dziecka … efekty dostrzeże z czasem. W pozytywnej Dyscyplinie działania opierają się długofalowych efektach. To oznacza, że efekt jest odroczony w czasie jako naturalny proces i skuteczny, bo nabyte kompetencje dziecko niesie na całe swoje życie.  Jeśli przez ileś lat dorosły co chwila mówił dziecku co ma robić, wydawał polecenia, kontrolował dzieci, to teraz przy użyciu nowych technik, omówieniu nowej zasady z dzieckiem np. przy pomocy planera obowiązków i oddanie odpowiedzialności dziecku, niezbędny jest czas i wsparcie dziecka w procesie zmian…  gwarantuje to, że poświęcony czas zaowocuje samodzielnością na przyszłość.
  • modelowanie, tego, czego wymaga dorosły.  Zachowanie i postępowanie dorosłego, powinno być spójne z tym, co robi.  Jeśli zaprasza dzieci do zbiórki, to powinien robić to, co mówi (nie woła „zbiórka”, kiedy jeszcze sprząta biurko w tym czasie).
  • odpowiedzialność i włożenie wysiłku we wprowadzane nowych technik pracy z dziećmi. To znaczy, że ustalając z klasą zasady, jakie mają w niej zafunkcjonować, to na początku dorosły musi zadbać o ich przestrzeganie, przypominać o nich odwoływać się do nich w różnych sytuacjach. Zasady żyją wraz z grupą każdego dnia, dzięki dorosłemu, który jest ich strażnikiem. To znowu wymaga czasu aż dzieci, zaadoptują je na co dzień i będą je stosowały już bez ingerencji nauczyciela.
  • przygotowania i wsparcia.  Odbiorcy nowej metody, będą przejawiać bunt, bo to czego nie znamy, nawet jeśli nie jest dla nas dobre, ale jest nam znane, nie wytrąca nas ze strefy komfortu.   Nowe postępowanie nauczyciela inne aniżeli wcześniejsze dobrze znane…może spowodować, że dzieci będą się zachowywać na początku jeszcze gorzej, aby dorosły wszedł w stary schemat działania. Wówczas często dochodzi do stwierdzenia, że metoda zawodzi. Świadomość naturalnego procesu, jaki zajdzie w związku z powyższym będzie świadczył o tym, że to, co dorosły uważa za zawodne, działa lepiej niż myśli i z czasem ujawnią się tego efekty. W tym momencie arcyważne jest wsparcie specjalisty lub wzajemne nauczycieli/rodziców.
  • konsekwencja we wdrażaniu nowych technik. Oczekiwanie, że dziecko (szczególnie większe) chętnie się do niej dostosuje (chociaż to się zdarza.) jest błędnym założeniem. Dorośli za szybko odpuszczają i nie doprowadzają np. zawartych z dziećmi umów do końca, obietnic czy zapowiedzi, przerzucając odpowiedzialność na dziecko i nie egzekwując ustaleń dokonanych wcześniej. Działamy w myśl, przekonaj dziecko, a nie pokonaj.
  • słuchanie dziecka, aby realnie usłyszeć czego on potrzebuje, co jest dla niego „nie ok”, a z czym jest mu „ok”.  Kiedy dorosły tylko nakazuje, wymaga, egzekwuje bez dopuszczania do głosu dzieci, to nie posłucha, a dorosły uzna, że metoda nie działa … i nie będzie działać. Pozytywna Dyscyplina oparta jest na demokratycznym podejściu nie na autorytaryzmie.
  • dobrostan dorosłego. Kiedy dbasz o siebie, o swoje samopoczucie, komfort, zaopiekujesz emocje, i potrzeby, wpływa to na twoją jakość życia, redukujesz stres i odczuwasz spokój. Modelujesz taki styl życia dzieciom (jako profilaktykę zdrowego życia) i wpływasz na pozytywne podejście względem innych tj., masz więcej zasobów, aby mierzyć się z trudnościami zawodowymi / rodzinnymi.

Metoda + Relacja = SUKCES

Podsumowując, skuteczność metody zależy od wielu czynników, w tym od indywidualnych cech dziecka i dorosłego czy wpływu środowiska. Nawet najbardziej popularne podejścia mogą zawodzić, jeśli nie uwzględniają zmienności ludzkiej natury oraz dynamiki relacji.

Kluczowe jest elastyczne podejście, gotowość do modyfikacji działań i otwartość na potrzeby dziecka oraz skupienie się na empatii, komunikacji i budowaniu zdrowej więzi. To właśnie w myśl autorki metody Pozytywnej Dyscypliny pozytywne relacje, są fundamentem skutecznego wychowania/ nauczania i są one punktem wyjścia do stosowania jej wspierających i pomocnych technik.

Potrzebujesz wsparcia we wdrażaniu Pozytywnej Dyscypliny ?

Wdrożenie Pozytywnej Dyscypliny to proces, który wymaga czasu, pracy nad sobą i świadomości, ale przynosi długotrwałe efekty! Jeśli szukasz wsparcia, oto kilka kroków, które mogą pomóc:

  • Indywidualne konsultacje – jeśli potrzebujesz wskazówek dostosowanych do Twojej sytuacji, warto skorzystać z pomocy doświadczonych trenerów/edukatorów PD.
  • Materiały edukacyjne – książki, artykuły i kursy online pomogą Ci pogłębić wiedzę i wdrożyć skuteczne techniki.
  • Warsztaty i szkolenia – aktywne ćwiczenia ułatwią praktyczne stosowanie metod PD. Są adresowane także dla osób już wcześniej uczestniczących.
  • Cierpliwość i konsekwencja – pamiętaj, że zmiana podejścia wymaga czasu. Dzieci uczą się przez obserwację, a więc warto być dla nich dobrym modelem pozytywnych zachowań.

Jeśli potrzebujesz dodatkowych wskazówek, chętnie pomogę 😊

Natalia